Wiersze o wszystkim

Wpis

wtorek, 02 maja 2017

Błogi stan

Późny wieczór ja prawie nieprzytomna.
Przemyśleń masa o rzeczach monotonnych.
O tym jak mamy żyć by na lepsze się zmieniło.
I o tym co by było gdyby w przyszłości się żyło.

Otwarte okno unosi się powietrze.
Wypełnia przestrzeń w każdym centymetrze.
Ja jestem konsumentem przyroda producentem.
Jedyna niewiadoma to kto jest reducentem.

Ciemne chmury księżyc zasłaniają.
Raczej się nie mylę widzę że też tam zmieszczają.
Zapowiadają nam chwilę odprężenia pada deszcz.
Zamykam oczy zmienia się mój punkt widzenia.

Wszystkie troski,smutki i problemy.
Odpływają w dal długo? tego my nie wiemy.
Zamykam oczy czuję jak w głowie wiruje.
Korzystam z darów Pana powoli się delektuje.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
monka1304
Czas publikacji:
wtorek, 02 maja 2017 20:04

Polecane wpisy

  • Wracam

      wracam do tych chwil które kiedyś były złotem wracam do tych chwil o których chce zapomnieć wracam by nie myślano że nigdy mnie nie będzie wracam nawet w

  • Nowa karta

    Nowa karta całe życie do góry nogami Nowa karta nie jesteśmy już tacy sami lata mijają a życie daje w kość czasami mam go serdecznie dość chce się odciąć zapomn

  • Oddałabym

      oddałabym wszystko cały swój talent moje słowa z ust oraz rzeczy materialne za to jedno uczucie nazywające się miłością ile bym dała by ktoś był obok mni

Kalendarz

Luty 2018

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28        

Wyszukiwarka

Autorzy

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa